PAC podpisany, FON nie wydany. Co gubią umowy EPC na jednostkach typu D

Obiekt gotowy, teren uporządkowany, a jednostka wytwórcza nadal nie produkuje ani nie sprzedaje energii. Wykonawca podpisał protokół odbioru obiektu, inwestor przejął obiekt i nastąpiło przekazanie do eksploatacji, a w harmonogramie zapala się zielone pole przy pozycji „budowa zakończona”. Bank finansujący dostaje potwierdzenie gotowości operacyjnej.

Brakuje jednego dokumentu, którego wykonawca nie wystawia. Ostateczne pozwolenie na użytkowanie wydaje operator systemu, według własnych kryteriów i we własnym tempie. Ta luka ma wpisany do rozporządzenia zegar: status pozwolenia tymczasowego można utrzymywać maksymalnie 24 miesiące. Ile z tego okresu zostanie zmarnowane, rozstrzyga się w umowie z wykonawcą, zwykle na długo przed pierwszą synchronizacją.

Dwa odbiory, które łatwo ze sobą pomylić

Umowa EPC kończy się protokołem odbioru wstępnego, w żargonie kontraktowym PAC, czyli Provisional Acceptance Certificate . To dokument czysto kontraktowy. Wykonawca dowodzi w nim, że instalacja oraz źródło wytwórcze osiągają zakontraktowane parametry techniczne w stanach ustalonych oraz przejściowych , a metodyka pomiaru pochodzi z samej umowy i z uzgodnionego przez strony protokołu prób gwarancyjnych. Przy instalacjach fotowoltaicznych (PV) kontrakty odsyłają tu zwykle do normy IEC 62446-1, która obejmuje dokumentację powykonawczą, testy odbiorcze i przeglądy. Sam performance ratio liczy się według innej rodziny norm, IEC 61724, dotyczącej monitorowania i oceny pracy instalacji. Zmieszanie tych dwóch odwołań w jednej klauzuli odbiorowej to gotowy spór o to, czy próba w ogóle wypadła pozytywnie. Podpisanie PAC uruchamia gwarancję i zwalnia większość wynagrodzenia wykonawcy.

Ostateczne pozwolenie na użytkowanie, w skrócie FON, wydaje właściwy operator systemu na podstawie art. 36 rozporządzenia Komisji (UE) 2016/631, czyli kodeksu sieci NC RfG. Pytanie, na które odpowiada FON, jest zupełnie inne. Kryteria dotyczą zachowania jednostki przy zaburzeniach częstotliwości i napięcia, zdolności do generacji mocy biernej, odbudowy sieci, a także nastaw zabezpieczeń uzgodnionych z operatorem, testów zgodności z rozdziałów 2, 3 i 4 tytułu IV rozporządzenia oraz analiz z rozdziałów 5, 6 i 7 tego samego tytułu. Performance ratio nie pojawia się w tym zestawie ani razu.

Skoro ocenę prowadzą dwa różne podmioty według dwóch rozłącznych zestawów kryteriów, z podpisanego PAC nie wynika nic o odległości do FON. W projekcie prowadzonym rozsądnie – zgodnie z praktyką inżynierską oba procesy biegną równolegle od pierwszych tygodni prac przy stacji (punkcie przyłączenia). Kiedy biegną po kolei, PAC staje się dla inwestora sygnałem gotowości bez pokrycia, bo dokumentacja, na której operator oprze swoją decyzję, dopiero wtedy zaczyna powstawać lub wprowadzane są uzgodnienia i zmiany.

Kogo w ogóle dotyczą EON, ION i FON

Jeśli odpowiadacie za odbiór stacji albo nadzorujecie rozruch po stronie inwestora, te skróty już gdzieś padły, niekoniecznie z wyjaśnieniem, czy dotyczą Waszego projektu. Wszystkie trzy definiuje art. 2 rozporządzenia: pozwolenie na podanie napięcia, czyli EON (Energization Operational Notification), w pkt 63, tymczasowe pozwolenie na użytkowanie, czyli ION (Interim Operational Notification), w pkt 64, ostateczne pozwolenie na użytkowanie, czyli FON (Final Operational Notification), w pkt 62. Procedura zależy od typu modułu wytwarzania energii, czyli PGM (Power Generating Module), obejmującego jednostkę lub grupę jednostek wytwarzania energii elektrycznej. Widujemy inwestorów szukających w dokumentacji przyłączeniowej pozwoleń, jakich w ich przypadku nikt nie wyda, i takich, którzy o istnieniu tej ścieżki dowiadują się na etapie rozruchu oraz testów sieciowych z operatorem.

Kogo dotyczy ścieżka EON, ION, FON

  • Typ D, czyli punkt przyłączenia o napięciu co najmniej 110 kV, niezależnie od mocy. Do typu D zalicza się także jednostka przyłączona poniżej 110 kV, jeżeli jej moc maksymalna sięga progu krajowego, którego wartość graniczna dla obszaru synchronicznego Europy kontynentalnej wynosi 75 MW. Procedurę opisuje art. 33, a poszczególne pozwolenia art. 34, 35 i 36.

  • Typ B i C: zamiast pozwoleń operatorskich obowiązuje dokument modułu wytwarzania energii, czyli PGMD, zdefiniowany w art. 2 pkt 10, a wydawany w procedurze z art. 32.

  • Typ A: dokument instalacji, zdefiniowany w art. 2 pkt 60, w procedurze z art. 30.

  • LON, czyli ograniczone pozwolenie na użytkowanie z art. 37, nie jest etapem tej drogi. Wchodzi w grę dopiero po wydaniu FON, kiedy jednostka przejściowo przestaje spełniać wymogi.

Granica bywa myląca akurat tam, gdzie boli najbardziej. Farma o mocy w okolicach progu albo przyłączana linią 110 kV do sieci dystrybucyjnej wpada w reżim typu D, choć inwestor, opierając się na doświadczeniu z mniejszych projektów, przygotował dokumentację pod PGMD. Odkrycie tego na etapie odbioru oznacza budowanie pakietu oraz dokumentacji zgodności od zera, z modelami symulacyjnymi i planem testów włącznie. Na etapie negocjowania umowy o przyłączenie kosztowało to jedno pytanie.

Od podania napięcia do pracy komercyjnej

Art. 33 rozporządzenia wymienia dla typu D trzy pozwolenia, wydawane po kolei. Każde otwiera inny zakres pracy obiektu.

EON, czyli pozwolenie na podanie napięcia, art. 34

EON uprawnia do podania napięcia na sieć wewnętrzną i urządzenia pomocnicze przez przyłączenie określone dla punktu przyłączenia. Operator wydaje je po zakończeniu prac przygotowawczych, a rozporządzenie wprost zalicza do nich uzgodnienie między operatorem a właścicielem zakładu nastaw zabezpieczeń i nastaw regulacyjnych właściwych dla punktu przyłączenia. Warunek wygląda niepozornie i regularnie wypada z harmonogramów. Fizyczne ukończenie przyłącza nie wystarczy, dopóki te nastawy nie zostały wynegocjowane i spisane.

Tu przydaje się przepis, o którym mało kto pamięta. Art. 7 ust. 5 nakazuje stronom, które na mocy rozporządzenia mają osiągnąć porozumienie, dołożyć starań w terminie sześciu miesięcy od przedstawienia pierwszej propozycji. Jeżeli porozumienia nie ma, każda ze stron może wystąpić do organu regulacyjnego o rozstrzygnięcie, które zapada w ciągu kolejnych sześciu miesięcy. Ten zegar rusza od Waszej pierwszej propozycji nastaw, nie od pierwszego ponaglenia. Czyli trzeba wiedzieć, kiedy dokładnie została złożona.

ION, czyli tymczasowe pozwolenie na użytkowanie, art. 35

Wytwarzanie energii przez przyłączenie do sieci otwiera dopiero ION. Pozwala ono eksploatować moduł przez ograniczony czas i rozpocząć testy zgodności. Przed jego wydaniem operator ma prawo zażądać szczegółowego poświadczenia zgodności, szczegółowych danych technicznych modułu, certyfikatów sprzętu wydanych przez upoważniony podmiot certyfikujący, o ile są wykorzystywane jako część dowodu zgodności, modeli symulacyjnych określonych w art. 15 ust. 6 lit. c), analiz parametrów pracy w stanie ustalonym i dynamicznym oraz szczegółów planowanych testów zgodności. Zakres tego żądania bywa różny u różnych operatorów i to jest pierwsza rzecz, którą sprawdzamy w procedurze konkretnego Operatora Systemu Dystrybucyjnego (OSD).

ION jest z definicji pozwoleniem tymczasowym. Maksymalny okres utrzymywania tego statusu wynosi 24 miesiące, przy czym operator ma prawo wyznaczyć okres krótszy. Przedłużenie w ramach tych 24 miesięcy przyznaje się wyłącznie wtedy, gdy właściciel zakładu poczynił istotne postępy w kierunku pełnej zgodności, a nierozstrzygnięte kwestie zostały wyraźnie określone w chwili składania wniosku. Wyjście ponad 24 miesiące to już inna instytucja: wniosek o odstępstwo, składany do operatora przed upływem okresu, w trybie z art. 60. Zapewnienie, że prace trwają, nie jest ani postępem, ani wnioskiem.

FON, czyli ostateczne pozwolenie na użytkowanie, art. 36

FON operator wydaje po usunięciu wszystkich niezgodności ustalonych na potrzeby statusu ION i po sfinalizowaniu weryfikacji danych oraz analiz. Do tej weryfikacji właściciel zakładu musi przedłożyć szczegółowe poświadczenie zgodności oraz aktualizację danych technicznych, modeli symulacyjnych i analiz, i to z wykorzystaniem rzeczywistych wartości mierzonych podczas testów. Model, który nigdy nie zobaczył danych z rozruchu, tego warunku nie spełnia.

Art. 36 ust. 4 opisuje sytuację, do której warto przygotować się wcześniej. Jeżeli przy wydawaniu FON zostaje ustalona niezgodność, można wystąpić o odstępstwo w trybie tytułu V, a FON zostanie wydane, gdy moduł spełni jego warunki. Po odrzuceniu wniosku operator ma prawo odmówić zezwolenia na eksploatację do czasu usunięcia niezgodności. Jeżeli strony nie usuną jej w rozsądnym terminie, w każdym razie nie później niż sześć miesięcy od powiadomienia o odrzuceniu, każda z nich może skierować sprawę do organu regulacyjnego.

Co się dzieje po FON

Jeżeli jednostka po uzyskaniu FON przejściowo traci zdolność spełniania wymogów, na przykład wskutek istotnej modyfikacji albo awarii sprzętu, właściciel informuje o tym operatora bezzwłocznie. Gdy ma uzasadnione przekonanie, że stan potrwa dłużej niż trzy miesiące, występuje o LON. Ograniczone pozwolenie wskazuje nierozwiązane kwestie, obowiązki i harmonogramy ich usunięcia oraz maksymalny okres ważności, który nie może przekraczać 12 miesięcy. W okresie LON pozwolenie FON zostaje zawieszone w zakresie objętych nim pozycji. Kolejne przedłużenie wymaga wniosku o odstępstwo złożonego przed upływem terminu.

I zdanie, które w tej całej układance jest najostrzejsze. Po upływie ważności LON operator ma prawo odmówić zezwolenia na eksploatację modułu lub grupy jednostek wytwórczych, a pozwolenie FON traci wówczas ważność automatycznie. Aktywo, które miało bezterminowe pozwolenie, wraca do punktu wyjścia.

Gdzie to się psuje

Płatność końcowa oderwana od zgodności z kodeksem

Większość kontraktów EPC, jakie widujemy po stronie inwestora, definiuje zakończenie robót i płatność końcową wyłącznie przez parametry wydajnościowe i dokumentację powykonawczą. Obowiązek dostarczenia poświadczenia zgodności w formie akceptowanej przez operatora ani modeli zaktualizowanych danymi z testów nie pojawia się w nich w ogóle. Wykonawca rozliczony po PAC nie ma komercyjnego powodu, żeby dalej pracować nad dokumentacją zgodności. Zespół rozruchowy bywa już przy innym kontrakcie, zanim operator zgłosi pierwsze uwagi do wniosku o ION.

Ustalenia z operatorem odłożone na koniec budowy

Uzgodnienie nastaw zabezpieczeń i automatyki regulacyjnej to korespondencja, nie jednorazowe pismo. Najlepiej zaczynać ją równolegle z projektem wykonawczym stacji. Inwestorzy traktują ten wątek jako formalność do domknięcia na końcu i właśnie tu najczęściej powstaje wąskie gardło, bo operator ma własną kolejkę i własne tempo odpowiedzi, niezależne od tego, jak szybko wykonawca skończył prace na obiekcie.

Dane z testów, które znikają razem z wykonawcą

Art. 36 wymaga aktualizacji modeli i analiz o rzeczywiste wartości mierzone podczas testów. Jeżeli umowa nie precyzuje, w jakim formacie, w jakiej rozdzielczości czasowej i komu te dane mają zostać przekazane, kończy się to zapisami, które zostały na sprzęcie testowym, a ten wyjechał z placu budowy razem z ekipą. Odtworzenie ich po fakcie oznacza powtórzenie części testów, tym razem na koszt i czas inwestora.

Różne formularze, ta sama podstawa prawna

PSE, Tauron Dystrybucja, PGE Dystrybucja, Enea Operator i Energa-Operator wdrażają te same artykuły od 33 do 37, a każdy publikuje własną procedurę i własne wzory wniosków. Różnią się nie tylko formularzami. Różnią się tym, co operator chce zobaczyć przy ION, a co dopuszcza dopiero przy FON. Dla portfela rozproszonego pomiędzy kilku operatorów oznacza to, że doświadczenie z jednego projektu nie przenosi się wprost na kolejny, nawet w tej samej kategorii typu D.

Wniosek złożony po terminie

Wniosek o przedłużenie ION musi trafić do operatora przed upływem obowiązującego terminu i wskazywać nierozstrzygnięte kwestie. To samo dotyczy wniosku o odstępstwo przy wyjściu ponad 24 miesiące oraz kolejnego przedłużenia LON. We wszystkich trzech przypadkach przekroczenie terminu zamyka drogę, a nie ją utrudnia.

Kiedy przegląd ma sens, a kiedy jest już za późno

Nie każdy poślizg da się odrobić przeglądem umowy i nie ma sensu udawać inaczej. Jeżeli do wygaśnięcia ION zostały tygodnie, a testów zgodności nikt nie rozpoczął, żaden doradca tego nie cofnie. Realny plan to wówczas wniosek o odstępstwo złożony przed terminem, uporządkowanie tego, co jeszcze da się udokumentować, i rozmowa z bankiem prowadzona na twardych danych.

Przegląd pracuje wcześniej: kiedy kontrakt EPC jest jeszcze negocjowany, kiedy wykonawca nie został rozliczony z płatności końcowej, kiedy trwa projekt wykonawczy stacji, albo kiedy do końca okresu ION zostało więcej niż pół roku. Poza tymi sytuacjami mówimy o tym wprost, zamiast sprzedawać przegląd, który niczego nie zmieni.

Ile kosztuje miesiąc zwłoki, rachunek na jedną kartkę

Tej liczby nie podamy, bo zależy od projektu oraz skali. Policzcie ją sami przed negocjacjami z wykonawcą, bo bez niej dyskusja o karach umownych jest dyskusją o niczym. Prognozowana produkcja miesięczna w MWh razy cena z umowy sprzedaży energii lub z aktualnej prognozy rynkowej, plus utracone przychody z usług systemowych, plus odsetki od zaangażowanego kapitału za ten sam miesiąc. Wynik porównajcie z górnym limitem kar umownych w umowie EPC.

Najmocniej przesuwają go: profil produkcji w miesiącach, na które przypada zwłoka, to, czy umowa sprzedaży energii wskazuje termin rozpoczęcia dostaw, obowiązki wobec banku związane z datą gotowości operacyjnej oraz to, czy w okresie ION jednostka pracuje z ograniczeniami, czy nie pracuje wcale.

Co realnie skraca drogę do FON

Zespół GridLink ma na koncie ponad 800 MVA mocy przyłączonej do sieci operatora. Z tych projektów wynika prosty wniosek: okres od fizycznego odbioru do FON skraca się wtedy, gdy kilka rzeczy dzieje się równolegle z samą budową.

  • Uzgadnianie nastaw zabezpieczeń oraz listy sygnałów z operatorem zaczyna się na etapie projektu wykonawczego stacji, a data pierwszej propozycji jest zapisana, bo od niej liczy się termin z art. 7 ust. 5.

  • Umowa z wykonawcą wiąże część wynagrodzenia z dostarczeniem dokumentacji zgodności w formie akceptowanej przez konkretnego operatora, nie z samym podpisaniem PAC.

  • Dane z testów rozruchowych są archiwizowane od razu w formacie i rozdzielczości, w jakiej trafią do aktualizacji modeli przy wniosku o FON.

  • Ktoś pilnuje trzech dat naraz: końca ważności ION, terminu na wniosek o przedłużenie i terminu na wniosek o odstępstwo. To nie jest ta sama data.

Taki jest zakres, w którym pracujemy jako Owner’s Engineer: niezależny przegląd umowy EPC pod kątem powiązania kamieni milowych z wymogami kodeksów i regulacji sieciowych, w tym NC RfG oraz IRiESP lub IRiESD, udział w uzgadnianiu nastaw zabezpieczeń z operatorem, nadzór nad programem rozruchu i testów zgodności. Wykonujemy obliczenia, analizy, przeglądy i raporty oraz wskazujemy ryzyka i rekomendacje. Nie zastępujemy projektanta i nie pełnimy roli generalnego wykonawcy.

Zanim podpiszecie aneks albo harmonogram testów, zapytajcie

  • Czy umowa w ogóle wymienia EON, ION i FON, czy kończy się na PAC i dokumentacji powykonawczej?

  • Kto odpowiada za przekazanie operatorowi zaktualizowanych modeli symulacyjnych i analiz po zakończeniu testów, w jakim formacie i w jakim terminie?

  • Co się stanie z zespołem rozruchowym wykonawcy, jeżeli operator zgłosi uwagi do wniosku o ION już po podpisaniu PAC i po płatności końcowej?

  • Kiedy została złożona pierwsza propozycja nastaw zabezpieczeń i czy ktoś tę datę zapisał?

  • Jaka jest data końca okresu ION i ile miesięcy zostało do terminu na wniosek o odstępstwo?

Dwa sposoby, żeby to sprawdzić

Przyślijcie sam wykaz kamieni milowych i warunków płatności z umowy EPC, bez załączników technicznych. Sprawdzenie, czy zgodność z Kodeksami sieciowymi jest w nim spięta z płatnością i harmonogramem, czy tylko z PAC, zajmuje nam kilkanaście minut.

Jeżeli macie już wydane ION, sprawdźcie datę jego ważności. Przy mniej niż sześciu miesiącach do końca umówcie przegląd. Wniosek o odstępstwo trzeba złożyć przed upływem okresu, a jego przygotowanie wymaga zebrania dowodów na istotny postęp, czego nie da się zrobić w tydzień.

dr inż. Michał Gajdzica, współzałożyciel GridLink Energy Services. Zespół ma na koncie ponad 800 MVA mocy przyłączonej do sieci operatora, w tym projekty prowadzone po stronie inwestora przez cały cykl od warunków przyłączenia po FON.

    Szukasz kontaktu? Masz pytanie?

    Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych
    Polityka Prywatności

    Kim jesteśmy?

    GridLink Energy Services sp. z o.o. to niezależna firma doradczo-inżynieryjna wspierająca właścicieli, inwestorów i deweloperów projektów energetycznych.

    Łączymy inżynierię sieciową z praktyczną znajomością procesu przyłączeniowego, wymagań operatorów i rynku energii. Oceniamy możliwość przyłączenia, ryzyka techniczne i regulacyjne oraz ich wpływ na harmonogram, CAPEX i wartość projektu.

    Wspieramy projekty PV, wiatrowe, BESS, hybrydowe i przemysłowe. Analizujemy warunki i odmowy przyłączenia, UC84, cable pooling, dokumentację techniczną, prowadzimy due diligence i świadczymy usługi compliance, a także prowadzimy przygotowania do odbiorów operatorskich.

    Działamy po stronie właściciela jako Owner’s Engineer, Grid Connection Advisor lub niezależny doradca techniczny. Reprezentujemy interes właściciela wobec operatora, projektantów i wykonawców, koordynujemy specjalistów i pomagamy podejmować decyzje: co zmienić, przyspieszyć, renegocjować lub zatrzymać.

    Kontakt: