Ze sprawozdania Prezesa URE za 2025 rok wynika, że operatorzy wydali 4897 odmów przyłączenia instalacji wytwórczych, wobec 7817 rok wcześniej. Odmów było mniej, ale łączna odrzucona moc wzrosła do ponad 107 GW z 73,58 GW, więc do sieci zgłaszały się projekty mniej liczne i znacznie większe. Dla odbiorców przemysłowych URE nie publikuje osobnej statystyki.
Obowiązki operatora przy odmowie są jednak wspólne dla wszystkich wnioskodawców i wynikają wprost z art. 7 Prawa energetycznego. Za każdą odmową stoi przepis, wyliczenie brakującej mocy w megawatach i uzasadnienie techniczne, które da się zweryfikować, a ustawa daje wnioskodawcy narzędzie, po które prawie nikt nie sięga.
Zakład produkcyjny trafia na tę samą ścianę co farmy OZE
Przez ostatnie lata o odmowach przyłączenia mówiło się niemal wyłącznie w kontekście farm wiatrowych i fotowoltaicznych, bo kolejka do sieci rosła, inwestorzy OZE zderzali się z brakiem wolnych mocy przyłączeniowych, a temat regularnie trafiał do mediów branżowych i do sporów przed Prezesem URE. Teraz ten sam problem dotyka stronę odbiorczą: zakłady, które chcą rozbudować halę, uruchomić nową linię produkcyjną, przejść z gazu na energię elektryczną albo postawić stację ładowania dla floty.
Dla dyrektora technicznego czy głównego energetyka zakładu odmowa przyłączenia albo odmowa zwiększenia mocy przyłączeniowej oznacza realne opóźnienie inwestycji i często przesunięcie decyzji o lokalizacji nowej linii produkcyjnej. Zanim padnie pytanie, co robić dalej, trzeba zadać sobie inne. Czy operator w ogóle mógł odmówić w taki sposób, w jaki to zrobił.
Jedno zastrzeżenie. Część mechanizmów ostatniej nowelizacji napisano wyłącznie dla instalacji wytwórczych i magazynów energii, jak art. 7 ust. 8d3, który każe operatorowi wskazać, dla jakiej mocy warunki mogłyby być spełnione, i daje wnioskodawcy 30 dni na przyjęcie tej wielkości. Odbiorca końcowy tej ścieżki nie ma. Obowiązki przy samej odmowie obejmują natomiast każdy podmiot ubiegający się o przyłączenie.
Co operator musi napisać w piśmie o odmowie
Obowiązek zawarcia umowy o przyłączenie wynika z art. 7 ust. 1 Prawa energetycznego. Przedsiębiorstwo zajmujące się przesyłaniem lub dystrybucją energii jest obowiązane zawrzeć taką umowę, jeżeli istnieją techniczne i ekonomiczne warunki przyłączenia, a żądający jej zawarcia spełnia warunki przyłączenia i odbioru. Przy odmowie zastosowanie mają dwa kolejne ustępy i to one są w praktyce ważniejsze.
Art. 7 ust. 11 nakazuje operatorowi niezwłocznie powiadomić o odmowie Prezesa URE oraz zainteresowany podmiot, podając przyczyny. Art. 7 ust. 12 idzie dalej. Jeżeli odmowa nastąpiła z przyczyn ekonomicznych, w tym samym powiadomieniu operator ma podać szacowaną wysokość opłaty za przyłączenie na warunkach uzgodnionych, o której mowa w ust. 9, wraz z informacją o możliwości zażądania przedstawienia sposobu kalkulacji tej opłaty. Na takie żądanie operator ma 14 dni, żeby przedstawić sposób kalkulacji z wyszczególnieniem istotnych elementów nakładów inwestycyjnych.
To najmocniejsze i najrzadziej używane narzędzie w tym rozdziale ustawy. Nie trzeba do niego sporu ani opłaty skarbowej, wystarczy pismo, a odpowiedź pokazuje, z czego składa się kwota uznana przez operatora za ekonomicznie nieuzasadnioną i czy dotyczy ona inwestycji potrzebnej wyłącznie wam, czy rozbudowy, z której skorzysta cały węzeł.
Odmowa opiera się w praktyce na jednej z dwóch przesłanek albo na obu naraz. Brak mocy przyłączeniowej w danym GPZ to najczęstsza postać tej pierwszej. Z danych za 2025 rok wynika, że 2133 odmowy uzasadniono brakiem warunków technicznych, 1150 względami ekonomicznymi, a 1614 obiema przesłankami jednocześnie. Ta trzecia kategoria, w komentarzach zwykle pomijana, pokazuje, że łączne powołanie obu podstaw jest w praktyce operatorów normą. Od tego, którą podstawę operator wybierze, zależy, jakie macie dalej narzędzia.
Jak URE czyta przesłankę techniczną
Ówczesny Prezes URE Rafał Gawin, który kierował urzędem do 11 sierpnia 2025 roku, opisał czytanie tej przesłanki w Informacji Prezesa URE nr 15/2024 z 22 marca 2024 roku. Brak warunków technicznych to według tego stanowiska, za orzecznictwem, przeszkoda o charakterze trwałym, której nie da się usunąć mimo podjęcia prób, a sytuacje takie mają być wyjątkowe i dokładnie opisane w piśmie. Gdy przyłączenie jest technicznie wykonalne, a przeszkodą jest jedynie to, że potrzebna rozbudowa nie została ujęta w planie rozwoju, odmowa powinna wskazywać obie przesłanki naraz.
Ten sam test da się zastosować do pisma, które leży na Waszym biurku. Jeżeli odmowa powołuje się wyłącznie na brak warunków technicznych i nie wspomina ani o planie rozwoju operatora, ani o kosztach przyłączenia na warunkach uzgodnionych, sprawdźcie, czy mamy do czynienia z trwałym brakiem miejsca w sieci, czy z decyzją inwestycyjną operatora ubraną w język techniczny.
Trzy pytania do własnej odmowy
Czy odmowa wskazuje konkretną stację elektroenergetyczną i podaje liczby, czyli brakującą moc w megawatach, aktualne obciążenie i horyzont czasowy, czy jest to ogólna formuła bez odniesienia do konkretnego węzła sieci.
Czy powołuje się wyłącznie na brak warunków technicznych, czy również na brak warunków ekonomicznych, a jeżeli tak, czy zawiera szacowaną opłatę za przyłączenie na warunkach uzgodnionych i pouczenie o prawie żądania kalkulacji.
Czy dla wnioskowanej mocy w ogóle wymagana była ekspertyza wpływu przyłączenia na system elektroenergetyczny. Zgodnie z art. 7 ust. 8e pkt 2 urządzenia odbiorcy końcowego o łącznej mocy przyłączeniowej nie większej niż 5 MW są z tego obowiązku wyłączone, a przy instalacji z magazynem energii do progu 5 MW liczy się moc przyłączeniowa instalacji razem z mocą zainstalowaną magazynu.
Dane, które możecie sprawdzić przed telefonem do operatora
Część weryfikacji da się przeprowadzić samodzielnie, pod jednym warunkiem: trzeba wiedzieć, gdzie kończy się zasięg publicznych danych. Art. 7 ust. 8l nakazuje operatorom publikować wartości łącznej dostępnej mocy przyłączeniowej wraz z planowanymi zmianami w okresie kolejnych pięciu lat, dla całej sieci powyżej 1 kV, ale w podziale na stacje lub grupy stacji wchodzące w skład sieci 110 kV i wyższej. Zakład zasilany z sieci średniego napięcia swojego punktu w tym zestawieniu nie znajdzie. Te same przepisy każą publikować listę złożonych wniosków o warunki przyłączenia, więc widać też, kto stoi w kolejce przed Wami.
Jedna właściwość tych danych bywa przeoczana. Publikowana wartość jest pomniejszana o moc wynikającą z wydanych i wciąż ważnych warunków przyłączenia. Niska liczba przy Waszym węźle może więc opisywać moc zarezerwowaną przez projekty, które nigdy nie powstaną, a nie fizyczne ograniczenie stacji. To rozróżnienie zmienia sens całej rozmowy z operatorem.
Pełniejszy obraz po stronie odbioru dają narzędzia samych operatorów. Enea Operator udostępnia dostępne moce odbiorcze oraz Mapę Dostępnych Mocy Przyłączeniowych, pokazującą wolne moce dla odbiorców w sieci średniego napięcia, z danymi aktualizowanymi codziennie. TAURON Dystrybucja prowadzi własny portal z mocami przyłączeniowymi, mapami planowanych inwestycji i przyłączeń oraz zapotrzebowaniem na usługi elastyczności. Wartość podaną dla Waszego węzła warto zestawić z tym, co napisano w piśmie o odmowie.
Drugim źródłem jest plan rozwoju operatora, a dla sieci przesyłowej Plan Rozwoju Sieci Przesyłowej PSE. Jeśli w okolicy planowana jest rozbudowa lub modernizacja stacji, a odmowa mimo to powołuje się na trwały brak warunków technicznych, mamy rozbieżność wartą wyjaśnienia. Granicą samodzielnej weryfikacji jest sama ekspertyza wpływu przyłączenia, bo operatorzy niejednokrotnie odmawiają udostępnienia jej pełnej treści, powołując się na tajemnicę przedsiębiorstwa.
Co daje spór przed Prezesem URE
Jeżeli weryfikacja pokaże, że uzasadnienie nie spełnia opisanego standardu, macie otwartą drogę formalną. Art. 8 ust. 1 Prawa energetycznego mówi o sprawach spornych dotyczących odmowy zawarcia umowy o przyłączenie do sieci, „w tym dotyczących zwiększenia mocy przyłączeniowej”. Ten fragment jest w ustawie dosłownie, więc rozbudowujący się zakład nie musi udowadniać, że jego sprawa mieści się w przepisie. Wniosek składa się do właściwego miejscowo oddziału terenowego URE, dołączając potwierdzenie zapłaty opłaty skarbowej. Zwolnienie z opłaty dotyczy wyłącznie obiektów mieszkalnych, więc zakładu produkcyjnego nie obejmuje. Sprawę kończy decyzja administracyjna, od której każdej ze stron przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Warszawie.
Złożenie wniosku nie zamyka innych ścieżek. Równolegle możecie zażądać kalkulacji opłaty w trybie art. 7 ust. 12 i negocjować przyłączenie na warunkach uzgodnionych. Art. 7 ust. 9 pozwala operatorowi zawrzeć umowę o przyłączenie z opłatą ustaloną w uzgodnieniu z wnioskodawcą właśnie wtedy, gdy odmówił z braku warunków ekonomicznych. Jest to uprawnienie operatora, nie jego obowiązek, więc kalkulacja kosztu jest tu jedynym twardym argumentem, jaki macie.
Stawka rośnie po wejściu w życie UC84
Nowelizacja Prawa energetycznego znana jako UC84, obowiązująca od 30 kwietnia 2026 roku, rozszerzyła na odbiorców mechanizmy kojarzone wcześniej głównie ze źródłami OZE: zaliczka na poczet opłaty za przyłączenie wzrosła z 30 do 60 zł/kW z limitem 6 mln zł, zabezpieczenie liczy się progresywnie po 30 zł/kW do 100 MW i 60 zł/kW powyżej, z limitem 12 mln zł, a warunki przyłączenia wydane od 30 kwietnia obowiązują z reguły rok, nie dwa lata. Doszła też opłata za złożenie wniosku, 1 zł za każdy kilowat mocy przyłączeniowej wskazanej we wniosku, nie więcej niż 100 tys. zł, przy przyłączeniach do sieci powyżej 1 kV.
Dwie rzeczy działają przy tym na korzyść rozbudowującego się zakładu i giną w większości podsumowań. Jeżeli podmiot już dysponuje mocą przyłączeniową, zaliczkę wnosi się wyłącznie od przyrostu mocy, a nie od całości. Nadwyżka zaliczki ponad ostateczną opłatę za przyłączenie podlega zwrotowi wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia jej wniesienia. Rachunek za ponowne podejście do wniosku jest więc niższy, niż wynikałoby z samej stawki 60 zł/kW, ale nadal realny, a termin ważności warunków krótszy niż rok temu.
Jest też data, którą trzeba mieć w kalendarzu. 28 sierpnia 2026 roku Prezydent odmówił podpisania ustawy z 31 lipca 2026 roku, zmieniającej przepisy przejściowe UC84. Zawetowana nowelizacja miała przesunąć termin wniesienia zaliczki z 30 października 2026 na kwiecień 2027 i uporządkować poziomy zabezpieczenia, sto procent do 15 października i dwadzieścia pięć procent od 16 października 2026. Po wecie obowiązują terminy pierwotne.
Kiedy odmowa jednak ma rację
Nie każda odmowa jest do podważenia. Jeśli plan rozwoju operatora oraz Plan Rozwoju Sieci Przesyłowej potwierdzają brak jakiejkolwiek zaplanowanej rozbudowy w okolicy w horyzoncie ważności warunków, a pismo o odmowie wskazuje obie przesłanki wraz z rzetelną kalkulacją kosztów przyłączenia na warunkach uzgodnionych, spór przed Prezesem URE może nie zmienić wyniku. W takiej sytuacji bardziej opłaca się rozważyć przyłączenie na warunkach uzgodnionych, inną lokalizację albo współdzielenie istniejącego przyłącza z innym odbiorcą lub źródłem w tym samym miejscu sieci, niż prowadzić postępowanie, które przeciągnie decyzję inwestycyjną o kolejne miesiące.
Gdzie pasuje GridLink
GridLockdown Rescue to inżynierski audyt decyzji o odmowie. Konfrontujemy uzasadnienie operatora z publicznymi danymi o dostępnych mocach, z planem rozwoju sieci w danej lokalizacji oraz z wymogami art. 7 i art. 8 Prawa energetycznego, łącznie z tym, czy pismo zawiera pouczenie o prawie do kalkulacji opłaty, a wynik przekładamy na rekomendację: żądanie kalkulacji i negocjację warunków uzgodnionych albo wniosek o rozstrzygnięcie sporu do Prezesa URE. Pracujemy po stronie inwestora i odbiorcy, nie projektujemy sieci operatora ani nie zastępujemy generalnego wykonawcy.
Stronę inżynieryjną prowadzi dr inż. Michał Gajdzica, współzałożyciel GridLink i wykładowca akademicki, specjalizujący się w systemach elektroenergetycznych, zabezpieczeniach i technicznej ocenie aktywów wytwórczych dużej mocy. Zespół ma na koncie ponad 800 MVA mocy przyłączonej do sieci operatora.
Sprawdźmy, czy Wasza odmowa się broni
Jeżeli rozważacie ponowne złożenie wniosku, kalendarz pracuje przeciwko Wam. Termin wniesienia zaliczki po UC84 wypada 30 października 2026 i po wecie z 28 sierpnia pozostaje niezmieniony, a poziom zabezpieczenia zmienia się 16 października. Zamówcie audyt GridLockdown Rescue, zanim złożycie kolejny wniosek, bo opłata za wniosek nie wraca.






